Praca mojego chłopaka w pracowni projektowej

Cześć kochani, pamiętacie jak kilka tygodni temu cieszyłam się, że mój chłopak dostał prace? No, to już się aż tak nie cieszę. Bartek teraz całymi dniami siedzi w pracy jedyne, o czym mówi to, to biuro projektów.

Biuro projektowe miało być naszą przyszłością

biuro projektowe Ja wiem, że on jest zafascynowany tą pracą i że każdy młody pracownik na początku misi dużo pracować, ale na litość boską za kilka tygodni mamy święta, Wrocław już cały w lampkach, a my nawet nie poszliśmy jeszcze na spacer. Kurczę ciężko to widzę szczególnie, że nie mieszkamy razem. Kiedy my się będziemy widywać? Jego domem jest teraz to biuro architektoniczne, do mnie przychodzi tylko na godzinkę, pogada chwile i ucieka do siebie. Ja wiem, że projektowanie biurowców jest fascynujące, ale ja też mam swoją ciekawą pracę i nie mówię o niej na okrągło. Jak tak dalej będzie, to nie wiem jak potoczy się nasza relacja? Jesteśmy z Bratkiem ze sobą już od ponad czterech lat, a on jedyne, o czym myśli to wielkie projekty hoteli, ani razu nie wspomniał o tym, że moglibyśmy zamieszkać razem, a kiedy tylko powiem coś o ślubie, on zaraz mówi, że ma dużo pracy i musi uciekać. Ciężko z nim z żyć, ale bez niego byłoby chyba jeszcze gorzej. Zbliżają się święta, mam nadzieję, że Bartek, choć na chwilę zwolni i poświęci mi troszkę czasu. Jeny, chciałabym się przenieść kawałek w czasie. Chciałabym, żeby Bartuś miał już swoje własne godne polecenia biuro projektowe z Wrocławia, żeby był spokojny o swoją przyszłość, żebym ja w końcu mogła być spokojna o siebie. Trzymajcie kciuki, żeby to wszystko nam się jakoś poukładało. Niedługo kończę dwadzieścia siedem lat, nie chcę kolejnych świąt spędzać jako stara panna.

Dobra kończę już te lamenty i sama zabieram się do pracy, korekta literacka sama się nie zrobi. Trzymajcie się moi kochani, pozdrawiam mocno, dobranoc!