Rozkładana kanapa w pokoju gościnnym

Miałam dość duże mieszkanie i często nocowali u mnie goście. Kiedy córka wyprowadziła się na stałe do swojego chłopaka, to został mi kolejny wolny pokój i postanowiłam całkowicie przeznaczyć go dla gości. Musiałam tylko wprowadzić tam kilka zmian i udogodnień. 

Kanapa rozkładana wygodnym rozwiązaniem 

kanapy rozkładaneWyniosłam biurko i łóżko, które nie były już potrzebne. Zamiast tego wstawiłam stolik na telewizor, ponieważ uznałam, że to lepsze rozwiązanie. Potrzebowałam nowego łóżka, gdyż to po córce było za małe i nie nadawało się do pokoju gościnnego. Sąsiadka poleciła mi salon meblowy, w którym dostępne były kanapy rozkładane i tam postanowiłam czegoś poszukać. Właściwie, to taka kanapa była idealnym rozwiązaniem, lepszym niż łóżko, bo przecież goście nie nocowali u mnie każdego dnia. Dzięki temu, że kanapa była rozkładana, to w ciągu dnia w pokoju w ciągu dnia będzie porządek. Nie miało dla mnie znaczenia w jakim kolorze kupię taką kanapę, ponieważ liczyła się tylko cena. Miałam narzuty i nimi wszystkie łóżka przykrywałam. W salonie meblowym natrafiłam na niezłą wyprzedaż i kanapy z funkcją spania były w niższych cenach. Kupiłam jedną z najtańszych kanap, która nie dość, że była rozkładana, to miała duży pojemnik na pościel. W pokoju gościnnym było to idealne rozwiązanie. Transport kanapy zleciłam na ten sam dzień w godzinach wieczornych i za wszystko zapłaciłam z góry. Idealnie się wszystko złożyło, ponieważ w weekend miałam mieć gości i wyśpią się na nowej kanapie.

Pokój gościnny umeblowany był idealnie i goście chętnie u mnie zostawali na noc. Kanapa okazała się być bardzo wygodna, o czym mówił mi każdy, kto miał okazję na niej spać. Nawet jak córka mnie czasami odwiedzała, to spała na tej kanapie. Stwierdziła, że jest wygodna.