Wynajęłam skuter wodny nad morzem

W tym roku udałam się z moim nastoletnim synem na wakacje nad morze. Liczyłam na to, że uda mi się odpocząć, ale już pierwszego dnia pobytu, syn zaczął mi zawracać głowę o skuter wodny. Bardzo chciał na takim pojeździć, bo zauważył, że w okolicy jest wiele wypożyczalni, które oferowały tego typu sprzęt na wynajem. Nie byłam do końca przekonana do tego pomysłu, ale w końcu mu uległam.

Świetna zabawa na skuterach wodnych

wynajem skuterów wodnychPowiedziałam, że skoro tak bardzo chce, to mogę mu wynająć taki sprzęt. Od razu wziął mnie za rękę i zaprowadził do wypożyczalni gdzie oferowano tani wynajem skuterów wodnych. Zapytałam o sprzęt, który będzie odpowiedni dla nastolatka. Polecono mi bardzo bezpieczny skuter wodny, który nie osiąga zbyt dużych prędkości i jest szczególnie zalecany dla osób początkujących. Jest on bardzo prosty, wręcz intuicyjny w obsłudze. Zdecydowałam się go wynająć dla syna, ale zrobiłam też coś dla siebie. Nigdy w życiu nie korzystałam z takich urządzeń chociaż nad morzem byłam już wielokrotnie. Uznałam, że najwyższy czas aby zaszaleć i spróbować. Wynajęłam skuter wodny również dla siebie. Dzięki temu, że wynajmowałam dwa urządzenia na raz dostałam znaczny rabat, dlatego wynajem nie obciążył za bardzo mojej kieszeni. Wykupiłam dla nas także ubezpieczenie od nieszczęśliwych wypadków, ponieważ nie byłam pewna swoich umiejętności. Na szczęście nie przydało się oni ani mi, ani synowi.

Pan, od którego wynajęliśmy ten sprzęt pokazał nam jak obsługiwać skuter i co robić, gdybyśmy stracili nad nim panowanie. Ten sprzęt faktycznie okazał się bardzo prosty w obsłudze i bezpieczny. Początkowo wynajęłam go na dwie godziny, bo nie wiedziałam czy syn będzie miał ochotę dłużej na nim jeździć, a nie chciałam płacić za puste godziny. Następnego dnia jednak znowu udaliśmy się do wypożyczalni.