Zakupy spódniczek dziecięcych

Moja mała, kochana córeczka skończy niebawem siedem lat. Jednak już teraz sama zaczyna wybierać sobie ubrania, które chce nosić. Kiedy idziemy wybierać i kupować nowe ubrania, to już nie mogę podejmować decyzji. Każdy mój wybór musi być zaakceptowany przez moją mała modnisię. 

Najchętniej wybierane są przez nią spódniczki. 

spódniczki dziecięceJej szafy teraz pękają od nadmiaru spódniczek. Są to spódniczki dziecięce w różnych kolorach, różnych długości i z różnych materiałów. Moja ukochana pociecha, najchętniej przebierałaby się kilka razy dziennie. Do przedszkola ubiera spódniczki takie, których nie mają jej koleżanki. W domu ubiera spódniczki, których pozazdrościłaby jej niejedna księżniczka. Są to spódniczki, które mają mnóstwo falbanek. Kiedy wychodzimy na spacer to spódniczka musi być wygodna żeby łatwo było w niej wchodzić na zjeżdżalnię. Jednak same spódniczki nie są wielkim wyzwaniem. Do tego trzeba dobrać jeszcze odpowiednie rajstopy i bluzeczki. Przecież wszystko musi do siebie pasować. Kiedy ostatnio byłyśmy na małych zakupach, moja córunia wypatrzyła żółtą, tiulową spódniczkę. Nie mogła oderwać od niej wzroku. Zapytałam jej do czego ten cudny kolor będzie jej pasował, to stwierdziła, że idealnie skomponuje się z jej białą bluzeczką z kotkiem, jeansową kurteczką i balerinkami w drobne kwiatuszki. Nie mogłam jej odmówić tej spódniczki po tak profesjonalnym skomponowaniu stroju. Zaczynam się jednak obawiać tego, co będzie w przyszłości.

Za kilka miesięcy rozpocznie swoją edukację w pierwszej klasie szkoły podstawowej. Martwię się, że wybory strojów staną się jeszcze większym wyzwaniem. Na szczęście to jeszcze my, wraz z mężem, tak naprawdę decydujemy na co możemy jej pozwolić, a czego stanowczo zabronić. Mam tylko nadzieję, że z wiekiem nie skończy się to buntem nastolatki.