Zalety harmonizującej medytacji dźwiękiem

Moje życie od pewnego czasu to jeden wielki kłębek nerwów. Miałam już tego wszystkiego dość. Chciałam się poddać, ale ostatecznie uznałam, że mam dla kogo żyć. Musiałam tylko zmienić priorytety w swoim życiu. Przede wszystkim zdecydowałam się przestać tyle pracować i zaczęłam szukać równowagi w życiu. Z pomocą przyszła mi wtedy medytacja.

Zdecydowałam się na harmonizującą medytację dźwiękiem

harmonizująca medytacja dźwiękiemZainteresowałam się tym tematem i szybko przekonałam się, że istnieje wiele różnych rodzajów medytacji. Każdy powinien wybrać taki, który najlepiej mu pasuje i najbardziej odpowiada jego sytuacji życiowej. Dla mnie najlepiej sprawdziła się harmonizująca medytacja dźwiękiem. Pozwalała mi się ona lepiej skupić na tym co ważne. Powtarzające się harmonijne dźwięki spowodowały, że mogłam lepiej zapanować nad swoim oddechem i drżeniem ciała. Chociaż początkowo byłam bardzo zestresowana i miałam spięte ciało z każdym kolejnym seansem medytacyjnym czułam się o wiele lepiej. Przede wszystkim dlatego, że stres w moim życiu się zmniejszył, a ja zaczęłam lepiej dbać o tzw. work life balance. Teraz nie wyobrażam już sobie, żeby wieczorem nie wyłączyć internetu i telefonu komórkowego, nie usiąść w siadzie skrzyżnym lub nie położyć się na łóżku i nie włączyć płyty z harmonijną muzyką do medytacji. Wystarczy nawet piętnaście minut do tego, aby się zrelaksować.

Dużym plusem takiej relaksacji jest to, że można ją wykonać niemal o każdej porze dnia. Wszystko zależy tylko od naszych potrzeb i aktualnego samopoczucia. Podczas medytacji pozwalamy myślom „odpłynąć” i nie przywiązujemy do nich zbyt dużej uwagi. Medytacja harmonizującym dźwiękiem wielu osobom sprawdza się dużo lepiej niż medytacje prowadzone, ponieważ ułatwia skupienie i pozwala na lepsze oddychanie w swoim tempie.