Zmuszona do nauki tenisa

Mój tata jest trenerem koszykówki, natomiast moja mama pracuje jako wfistka. Nic więc dziwnego, że i moja siostra zajęła się sportem i studiuje na Akademii Wychowania Fizycznego. Chciałaby tak jak mama zostać nauczycielką wychowania fizycznego.

Czy tenis dla dzieci jest dobrym pomysłem?

Tenis dla dzieciMnie jednak nie ciągnie do tego typu rozrywek, mimo to prawie codziennie słyszę zachętę od rodziców, aby spróbowała chociaż czegoś, że sport to zdrowie, że miałabym w końcu jakieś zainteresowania. Ja jednak wole bardziej umysłowe łamigłówki i na przykład zamiast biegać i kopać piłkę znacznie bardziej wolę pograć na przykład w szachy. Jednak to nie docierało do moich rodziców. Pewnego dnia niedaleko naszego domu została otwarta nowa szkoła tenisa. Wtedy rodzice oznajmili mi, że zostałam zapisana na tenis dla dzieci Warszawa. Szkoła jest niedaleko, więc nie będę traciła czasu na dojazdy, mam pochodzić miesiąc, a jak mi się nie spodoba to mogę zrezygnować. Denerwowało mnie to całe zmuszanie do sportu. Żadni rodzice moich znajomych nie zmuszają ich do uprawiania jakiegokolwiek sportu, a moi tak. Po co mi niby nauka tenisa? Do niczego mi się to w życiu nie przyda. Na szczęście udało mi się namówić moją przyjaciółkę, aby poszła ze mną na pierwsze zajęcia i nie czułam się chociaż w tym wszystkim osamotniona.

 

Pierwszy trening był męczący, ale to co mi się podobało, to to, że czasem trzeba było objąć taktykę, aby zwyciężyć. Ponad to całkiem nieźle szła mi gra, mogłabym nawet przyznać, że polubiłam tenisa, jednak mimo to nie mam zamiaru bardziej się w to angażować.